Się zatkało
Autor: kicikoci o 3/30/2009 04:53:00 PM 0 komentarze
O 23.30
P: - Koty wyglądają, jakby coś kombinowały.
J: - Ale co?
P: - Ustawkę w przedpokoju...
Autor: kicikoci o 3/12/2009 06:49:00 AM 0 komentarze
Futro w górze
Lania zabranialiśmy, bo wyglądało strasznie i futro latało po całym mieszkaniu. Cwaniaki wymyśliły, że będą się lały bezgłośnie. Robiły to z takim zaangażowaniem, że kilka razy udało się je przyłapać jak schowane za kanapą, bez pamięci, niemo napierdzielały się. A futro latało.
Autor: kicikoci o 3/12/2009 06:48:00 AM 0 komentarze
Lizak
Kot 2 nie ma węchu. Tak domniemujemy. Wszystko od razu liże. W ogóle nie niucha, nie prycha. Liże ręce, ciuchy, twarz, zabawki, drzwi od piekarnika. Lizanie to jego zmysł poznawczy.
Autor: kicikoci o 3/12/2009 06:45:00 AM 0 komentarze
Dialog
K: - No to T. brzuch sie zmniejszy od tego!
M: - Wątpię, T. mówi do mnie: ''Przynieś mi mleczka; nie mogę wstać bo kotek leży...''
Autor: kicikoci o 3/11/2009 07:08:00 AM 0 komentarze
O kocie nr 3
Kot 3 to nowy kot. Mieszka u rodziców i zawzięcie ich urabia. Opanował sztukę wylegiwania się na naleśnika. Tak się rozkłada, żeby przylegać do ludzi jak największą powierzchnią ciała. Wygląda jak naleśnik. Taka urocza pokraka: wszystko ma za długie: grzbiet, łapy, ogon, uszy, pyszczek.
Autor: kicikoci o 3/09/2009 05:33:00 PM 0 komentarze
O kocie nr 1
Kot 1 ma zdolność przenikania: z pokoju do kuchni, z przedpokoju do łazienki. Bezgłośnie, bezszelestnie. W ciągu dnia w całkowitej ciszy.
Za to w nocy zdejmuje bambosze i 5-kg słoniątko rozpędza się tak, że ma się wrażenie, iż to całe stado słoniątek a nie jeden puchaty kotek.
Autor: kicikoci o 3/09/2009 05:31:00 PM 0 komentarze
O kocie nr 2
Kot 2 przywitał mnie porannym rzygiem, rozciągniętym w przedpokoju od ściany do ściany.
Jakimś cudem udało mi się w pomroczności porannej nie wdepnąć w niego. Teraz leży i udaje ''małego biednego kotka a poza tym to nieprawda, ze potrafi 10 razy z rzędu przejść po klawiaturze i wcisnąć zawsze tę samą kombinację klawiszy''.
Autor: kicikoci o 3/09/2009 05:27:00 PM 0 komentarze

