Przeprowadziłam szturm podnarzutowy, wynurzyłam się omal niezauważona, a teraz wtapiam się sprytnie w talerzyk aby uszczknąc co nieco z karpatki...
Zamiast kremu był budyń...
Czy kot je karpatkę?
Autor: kicikoci o 6/12/2009 07:33:00 PM
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz