Ostatnio koty kilka razy włamały się do papuga (jak można sprawić, żeby drzwi tak łatwo się nie otwierały? teraz zamek jakoś się ślizga i po delikatnym pchnięciu drzwi stoją otworem). Podejrzewam, że u papuga spędzały po kilka godzin, podejrzewam to na podstawie śladów, które zostawiają - powywalane rzeczy z szaf, ziarno rozniesione po całym pokoju. Po pierwszych dwóch wizytach miałam tylko lekkie podejrzenia, niestety kolejne dni i wizyty potwierdziły je - koty przespacerowały się, ba! przegalopowały po dmuchanym gościnnym materacu, który u papuga leżał sobie na kolejnych gości. Efekt taki, że materac jest dziurawy a właśnie spodziewam się gości. Buszuje po forach internetowych - jak znaleźć dziurę w materacu (znalazłam: posmarować wodą z płynem do naczyń i sprawdzać gdzie się robią bąble) jak tylko zjawią się goście to zaprzęgnę ich do naprawy materaca.
Swoją drogą musi to zabawnie wyglądać: rozbawione sierście galopujące po materacu.
Materac
Autor: kicikoci o 8/19/2009 08:46:00 AM 0 komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)

